Up Ptaki » Pokrewne » Starzyk rdzawoskrzydły Prev Next Slideshow

Inne ptasie opowieści Starzyk rdzawoskrzydły - utalentowany, skromny muzyk

Starzyk rdzawoskrzydły jest ptakiem nieco większym od wróbla i nieznacznie mniejszym od szpaka. Ubarwieniem ciała przypomina brudnego wróbla, ale skrzydła ma jak u pięknie umytego mazurka.

Argentyńczycy mówią o nim Tordo musico (drozd muzyk), a Urugwajczycy po prostu Musico (muzyk). Wrzesień w Polsce nie jest najbardziej ptasio-rozśpiewanym miesiącem i tak samo jest z marcem w Argentynie. Byłem bardzo miło rozczarowany, gdy nagle usłyszałem śpiewające ptaki. Śpiewały pięknie i większość ich piosenek nie była obca europejskiemu uchu, chociaż razem nie kojarzyły się ze śpiewem żadnego z naszych ptaków. Skromną próbkę tego co rozbrzmiewa ze starzykowych dziobów można znaleźć np. na stronie www.avesdeuruguay.com Niedługo potem zorientowałem się, że takich muzyków jest wokół sporo.

Po pewnym czasie nauczyłem się, jak można się do nich przybliżyć bez wywoływania zaniepokojenia. Wystarczyło zobaczyć w jakim miejscu żerują rodzinne stadka starzyków, rozejrzeć się za podobnym miejscem w pobliżu i tam poczekać na przemieszczającą się rodzinkę. Człowiek przybliżający się oznacza dla nich zagrożenie. Człowiek zastany na "pastwisku" jest elementem miejscowym i niegroźnym.

Udało mi się dzięki temu obejrzeć kilka ich zachowań. Potężne dzioby wskazują, że są ziarnojadami, ale już z samych zdjęć widać, że nie gardzą mięskiem, zwłaszcza, że dorosłym ptakom towarzyszyły żebrzące o pokarm młode. Z roślin najbardziej smakowały im nasiona traw, które zbierały podskakując do nich z ziemi, albo siadając na samych źdźbłach, czy gałązkach (zdjęcia 25-27). Modliszkę jeden z ptaków wypatrzył na gałązce drzewa, strącił ją stamtąd na ziemie gdzie dokończył dzieła (zdjęcia 35-36), chociaż nie bez kłopotów, bo w pewnej chwili usiłowała mu włożyć swoja długą "rękę" do oka. Starzyki zabawnie wyławiały gąsienice z gęstego, przystrzyżonego trawnika. "Nurkowaly" w trawie mocno pracując, łapkami, aby sięgnąć jak najgłębiej i prawie zawsze po "wynurzeniu" trzymały w dziobie gąsienice.

Ptaki chętnie korzystały z mocnego (i wysoko zawieszonego jak na koniec lata) słońca. Puszyły pióra i opalały się mrużąc oczy. Co ciekawe, wyglądało na to, że ta pora roku nie hamuje w nich praktycznych rozważań o przedłużaniu gatunku. Pojedyncze ptaki - podejrzewam, że samczyki - co pewien czas brały do dzioba jakiś przedmiot i dumnie nosiły go wokół wybranej partnerki (zdjęcia 37-38 i 46). Nie prowadziło to do niczego, gdyż w tym czasie żebrzące młode całkowicie zajmowały jej uwagę i czas.

Zapraszam do obejrzenia zdjęć tych bardzo ciekawych, chociaż skromnych - jak na tamtejsze standardy - ptaków.



Up Ptaki » Pokrewne » Starzyk rzdzawoskrzysły Prev Next Slideshow

Wygenerowane przez JAlbum 10.3.1 & Chameleon | Oprawa: HMS | Strona główna