English Index Indeks polski Ptaki » Pokrewne » Piecuszek Prev Next

Piecuszek na językach

Każdy słyszał głos piecuszka. Wczesną wiosną, ciągle jeszcze stęsknieni oznak nadchodzących lepszych (cieplejszych czasów) z przyjemnością wsłuchujemy się w dźwięczny, melodyjny głos dobiegający z zarośli nad brzegami rzek, jezior i stawów lub niezbyt wysokich, najlepiej liściastych zarośli. Tych, którzy potrafią wskazać skąd rozbrzmiewa to sympatyczne pogwizdywanie, można by pewnie szybko policzyć – bez konieczności sięgania po wielkie liczby. Na palcach jednej ręki zliczylibyśmy natomiast tych, którzy potrafią nazwać wykonawcę piosenki, a do zupełnych wyjątków należą ci, którzy zauważywszy milczącego ptaka byliby w stanie odróżnić go od jego bliskiego krewniaka – pierwiosnka.

Zaciekawiony polską nazwą piecuszka zajrzałem do słowników 28 innych języków europejskich. Znalazłem w nich ciekawe nazwy, które dają całkiem niezłe wyobrażenie o tym sympatycznym stworzeniu. Pierwsze, co rzuca się – raczej w uszy, niż w oczy – to piecuszkowy głos. Nie licząc pięciu nazw będących ponoć odwzorowaniem brzmienia głosu (onomatopeicznych), takich jak niemiecki Fitis, czy łotewski vītītis, określenia typu: śpiewak, gwizdak/gwizdek, muzyk/muzyczny pojawiają się w kolejnych jedenastu językach, poczynając od albańskiego 'gwizdaka bladożółtogardłego' na południu – do szwedzkiego 'śpiewaka liściowego' na północy.

Druga duża grupa nazw (w 13 językach) podpowiada gdzie rozglądać się za piecuszkiem. Są w niej wspomniane liście: szwedzkie, ale również duńskie i norweskie. Częściej pojawiają się zadrzewienia, czy zagajniki – od Estonii, przez Węgry, Francję – po Włochy. A jeśli już mowa o drzewach, to wśród sześciu nazw piecuszka cztery wskazują na brzozy, a dwie na wierzby.

Czytając kolejne nazwy dowiemy się, że piecuszek jest ptakiem owadożernym, o czym przekonują nas Fryzowie i Hiszpanie.

Zapewne trudności w obserwacji piecuszka, który w pogoni za owadami zwinnie przemieszcza się wśród gałązek i ginie w liściach, do których upodabnia go jego oliwkowo-zielonkawo-żółtawy kolor, powodują, że w niewielu nazwach odnajdujemy informacje o wyglądzie ptaszka. O kolorach – bladożółtym gardle – mówią tylko Albańczycy, natomiast cztery inne nazwy wspominają o wielkości. Co ciekawe – dwie z nich twierdzą, że jest ptaszkiem małym (fryzyjska i rumuńska), natomiast pozostałe dwie, że jest ptakiem większym (czeska i włoska). Tajemnica rozbieżności bierze się zapewne z obiektu, do którego piecuszek jest porównywany: jeśli jest nim pierwiosnek – piecuszek jest większy (ma ok. 11,5 cm, a pierwiosnek tylko 10), jeśli np. z muchołówką – jest mniejszy.

Gdyby sądzić, że czeska i litewska nazwy opisują aktywność dobową piecuszka, można wyrobić sobie pogląd o nieco wygodnym trybie życia Czechów i Litwinów, gdyż piecuszek jest dla nich budzikiem, albo ptakiem wczesnym, a wszyscy wiemy, że nie kończy śpiewać rankiem. Nasi północni i południowi sąsiedzi mogą oczywiście tłumaczyć się, że piecuszek nie budzi ich, lecz wiosnę, co potwierdzają Rosjanie i Ukraińcy, od których dowiadujemy się, że piecuszek jest ptakiem związanym z wiosną.

Jego geograficzne rozmieszczenie podkreślają natomiast Słoweńcy, dla których piecuszek jest ptakiem północnym.

Wróćmy jednak do pieca. Skąd wziął się piec w naszej nazwie piecuszka. Wiara ojców, a konkretniej ojca polskiej ornitologii – Jana Sokołowskiego, podpowiada, że nazwa pochodzi od kształtu gniazda, które jest splecioną z trawy, kłączy i korzonków kulą z bocznym otworem. Aż trudno uwierzyć, że tak imponującą budowlę o średnicy 13 cm buduje sama samica i że zajmuje jej to nie więcej niż 6 dni. Wiara wiarą, ale nie zawsze idzie ona w parze z wiedzą. Proponowane rozwiązanie zagadki nazwy ma słabe punkty. Gniazdo piecuszka odkrywane jest zazwyczaj przez przypadek i nigdy się nie zdarza, żeby piecuszek przy nim śpiewał, a zapewne bardzo rzadko udaje się obserwować go przy gnieździe. Jest ono bowiem skryte na ziemi wśród traw lub krzewów. Jeśli jednak udałoby się zaobserwować milczącego piecuszka przy gnieździe, trzeba by znakomitego fachowca, żeby stwierdzić, że w otworze trawiastej kuli znika właśnie piecuszek, a nie żaden podobny do niego ptak – np. pierwiosnek. Etymologia proponowana przez mistrza Jana Sokołowskiego sugeruje zatem, że nasz bohater został ochrzczony przez ludzi odróżniających milczącego piecuszka od jego kuzyna piewiosnka, a zatem przez ornitologów (z profesji lub zamiłowania). Przeczy temu nazwa białoruska, w której również znajdujemy piec, a właściwie miłośnika wylegiwania się na piecu, a - z ogromnym prawdopodobieństwem wygranej – można założyć się, że polscy ornitolodzy nie ustalali nazwy piecuszka z ornitologami białoruskimi.

Nie założyłbym się natomiast, że kulista budowla pani piecuszkowej skojarzyłaby mi się z piecem i nie byłbym przekonany, że tak właśnie musiała skojarzyć się ludziom żyjącym w czasach, gdy chlebowe lub garncarskie piece były czymś bardziej codziennym niż dzisiaj. Słowacy też przecież piekli chleby i wypalali garnce, a gniazdo piecuszka jest dla nich kolibą, czy też szałasem.

Nazwa piecuszek pozostałaby zagadką, gdyby nie nazwa litewska, której prawdziwe znaczenie uświadomiła mi nasza koleżanka, ornitolog z Litwy, Eglė Pakštytė. Okazało się bowiem, że źródłosłów nazwy ankstyvoji pečialinda, który starałem się mozolnie (i z niewielkim powodzeniem) odtworzyć przy pomocy narzędzi internetowych, jest inny i wyjaśnia tajemnicę. Ankstyvoji – znaczy 'wczesny', a słowo pečialinda to nazwa wszystkich świstunek. Nazwa litewska wskazuje raczej na wczesne wstawanie piecuszków (podobnie do czeskich), a nie na wczesny przylot – pierwiosnek przylatuje przecież wcześniej, co możemy sami usłyszeć i zobaczyć wiosną, a co zapisał język polski w nazwie tego ptaka, który po litewsku nazywa się pilkoji pečialinda – 'piecuszek siwy'.

Rozwiązanie tajemnicy "pieca w piecuszku" odnajdujemy w słowie pečialinda. Internetowe słowniki mówią nam, że po polsku znaczy to 'pokrzewka'. Eglė natomiast wyjaśniła, że słowo to znaczy 'wchodzący do pieca'. Czyli jednak "piecuszek w piecu"! Okazuje się, że intuicja nie zawiodła mistrza Jana, a nasza, białoruska i litewska nazwa świadczą o tym, że piecuszek jest w naszych stronach nierzadkim ptakiem lęgowym, skoro uważny lud miał okazję, aby zaobserwować jego obyczaje lęgowe mimo skrytości i znakomitego kamuflażu. Co ciekawe, te obserwacje przysłoniły na Litwie wokalne popisy piecuszka i wszechobecne "odliczanie monet" przez pierwiosnka. Wszystkie litewskie świstunki są piecuszkami: wczesnym - 'piecuszek', siwym – 'pierwiosnek', północnym - 'wójcik', zielonym - 'świstunka' itd.

Niesłuszne było zatem moje podejrzenie, że nazwa piecuszka oznacza piecucha tak jak sugeruje to nazwa białoruska. Wiele bowiem można piecuszkowi zarzucać, ale z pewnością nie skłonność do wylegiwania się w ciepełku. Należy on bowiem do stworzeń, którym pozostanie w bezruchu sprawia poważną trudność. Wiedzą o tym wszyscy, którzy chcieli fotografować piecuszki. Okazuje się jednak, że są one wdzięcznymi obiektami fotografii. Pominąwszy ruchliwość, są stworzeniami ciekawskimi i bardzo aktywnie broniącymi swojego terytorium. Gładka powierzchnia, w której może zobaczyć swoje odbicie, ptasi głos na jego terytorium – niekoniecznie nawet rywala z własnego gatunku – powoduje, że piecuszek natychmiast melduje się w pełnej gotowości do przepędzenia intruza na cztery wiatry.

Jesienne głosy piecuszków są znacznie cichsze, krótsze i delikatniejsze. Dla mnie są przede wszystkim smutniejsze – oznaczają bowiem, że kończy się okres wiosenno-letniej ptasiej obfitości.

  1. Fishkëllyesi gushëverdhë – albański (gwizdek bladożółtogardły)
  2. Willow Warbler – angielski (gajówka wierzbowa)
  3. Пячураўка-будаўнічок – białoruski (piecuch-budowniczy, a może po prostu zdunek?)
  4. Брезовият певец – bułgarski (śpiewak brzozowy)
  5. Brezov zviždak – chorwacki (gwizdak brzozowy)
  6. Budníček větší – czeski (budzik większy)
  7. Løvsanger – duński (śpiewak liściowy)
  8. Salu-lehelind – estoński (gajówka-gaj)
  9. Pajulintu – fiński (wierzbówka)
  10. Pouillot fitisfrancuski (gajówka +onom.)
  11. Letj fleegenbitjer – górnofryzyjski (mała muchołówka)
  12. Mosquitero musical – hiszpański (komarowiec muzyk)
  13. Ankstyvoji pečialinda – litewski (wczesny, wchodzący do pieca)
  14. Vītītis – łotewski (onom.)
  15. Брезов певец – macedoński (śpiewak brzozowy)
  16. Fitis – niderlandzki (onom.)
  17. Fitis – niemiecki (onom.)
  18. Løvsanger – norweski (bokmål) lub Lauvsongar (nynorsk) (śpiewak liściowy)
  19. Felosa-musical – portugalski (pokrzewka muzykalna)
  20. Пеночка-весничка – rosyjski (onom. – wiosenka)
  21. Pitulice fluieratoare – rumuński (gwizdek strzyżyk)
  22. Brezov zviždak serbski (gwizdak brzozowy)
  23. Kolibkárik spevavý – słowacki (szałaśnik śpiewający)
  24. Severni kovaček – słoweński (kowalik północny)
  25. Lövsångare - szwedzki (śpiewak liściowy)
  26. Вівчарик весняний – ukraiński (owczarek wiosenny)
  27. Fitiszfüzike – węgierski (gajówka + onom.)
  28. Luì grosso – włoski (gajówka większa)

Wygenerowane przez JAlbum 8.12 & Chameleon | Oprawa: HMS | Gżegżółka | Strona główna